Kamyki 2017

W sobotę 22 kwietnia odbyła się szósta edycja Rajdu Samochodów Terenowych Kamyki 4×4.
Tradycyjnie impreza zlokalizowana była w głuszyckim kamieniołomie i okolicach.  Do rajdu zgłosiło się blisko 80 załóg,  które zostały podzielone na cztery klasy.  Ostatecznie w kategoriach  Zmota i Obrzyn wystartowało po 13 załóg a w klasie Seryjnej 39. Nowością była kategoria  UTV, w której wystartowały 3 załogi.  Oczywiście zgodnie z tradycją obowiązywał zakaz używania wyciągarek.

DSC03986
Obszar, na którym zlokalizowane zostały odcinki specjalne był zbliżony do ubiegłorocznego.  Odcinki były rozlokowane wokół kamieniołomu i młyna, hałdy starej kopalni uranu i okolic stadionu w Grzmiącej oraz na terenie położonym pomiędzy górami Gomulnik i Rogowiec. Pomimo, że lokalizacja była niemal identyczna, to większość PKP’ów była nowością również dla stałych „bywalców” rajdu.
Ze względu na duże różnice konstrukcyjne pojazdów oddzielny zestaw 70 PKP’ów został przygotowany dla samochodów seryjnych i  70 dla Zmot, Obrzynów i UTV. Organizatorzy wyznaczyli ośmiu  godzinny limit czasu na zdobycie  maksymalnie dużej liczmy PKP’ów.

DSC03813
W klasie samochodów Seryjnych zwycięzcy Przemysław Pławecki i Piotr Gładysz pokonali niemal wszystkie przeszkody terenowe zdobywając 69 PKP’ów. W  klasie Zmota zwyciężył Dariusz Walczuch i Arkadiusz Boronowski – 40 PKP’ów. W klasie Obrzyn  zwycięzcami zostali ubiegłoroczni triumfatorzy w tej kategorii Paweł Nowak i Daniel Nowak zdobywając 43 PKP’y. Zwycięzcy w kategorii UTV Rafał Nycek i Paweł Glinkowski zdobyli 38 PKP’ów.

DSC04134
Szczególnie wyniki w klasach Zmota, Obrzyn i UTV potwierdzają, że rajd Kamyki 4×4 zaliczany jest do najtrudniejszych rajdów terenowych w Polsce. Podobnie jak w ubiegłym roku trasa mocno dała się we znaki uczestnikom. Niektórzy zaliczyli  spektakularne „rolowania”. Mimo to większość z uczestników  deklarowała chęć powrotu na trasę rajdu w przyszłym roku.

DSC_7868