Kamyki 2015

Kolejna czwarta edycja rajdu samochodów terenowych „Kamyki 2015″ już za nami.

Impreza odbyła się 25 kwietnia 2015 i została zlokalizowana podobnie jak w ubiegłym roku w głuszyckim kamieniołomie i okolicach. Do rajdu zgłosiło się 60 załóg, które zostały podzielone na dwie kategorie. Ostatecznie w kategorii Extreme (bez ograniczeń w przeróbkach) wystartowały 33 załogi, a w kategoria Wyczyn (dla samochodów bez klatek bezpieczeństwa) 23 załogi. Tradycyjnie obowiązywał zakaz używania wyciągarek.

Organizatorzy zdecydowali się powiększyć się ilość OS’ów w stosunku do poprzedniej edycji. Oprócz zlokalizowanego wokół kamieniołomu OS1 i młyna OS2 dodany został OS3 zlokalizowany w okolicach hałdy starej kopalni uranu z kilkoma interesującymi przeszkodami terenowymi.

DSC_7064

Zdobywanie części PKP’ów przeznaczonych dla kategorii Extreme, pociągało za sobą spore ryzyko „rolowania” samochodu. Dlatego też tym razem w trosce o bezpieczeństwo dla każdej z kategorii przygotowano po 50 niezależnych PKP’ów.

Należy zwrócić również uwagę, na rekordową w stosunku do ubiegłych lat liczbę kibiców śledzących zmagania kierowców. Dla wielu, którzy pojawili się pierwszy raz, na tego typu imprezie, sporym zaskoczeniem było to, jak trudne przeszkody potrafią pokonać uczestnicy w swoich maszynach.

DSC_6792

W zgodniej opinii większości uczestników i organizatorzy podkreślali, że poziom trudności wzrósł w stosunku do poprzednich edycji. Dodano sporo zupełnie nowych PKP’ów, które niejednokrotnie stanowiły bardzo duże wyzwanie dla załóg biorących udział w rajdzie.

DSC_7086

Jak co roku impreza zakończyła się biesiadą, która odbyła się w Łowisku Złota Woda, w Łomnicy. W trakcie jej trwania uczestnicy otrzymali pamiątkowe dyplomy oraz puchary, zaś dla najlepszych załóg w każdej kategorii zostały wręczone nagrody ufundowane przez naszych sponsorów. Dodatkowo wręczono nagrodę Fair Play, przeznaczoną dla załogi, która zdaniem uczestników najczęściej ratowała ich z opresji. Puchar ten ufundował burmistrz miasta Głuszyca pan Roman Głód, któremu przy tej okazji należą się podziękowania za pomoc w organizację imprezy.

Na zakończenie należy jeszcze wspomnieć o „drobnym” incydencie, który kompletnie zaskoczył uczestników, organizatorów i kibiców. Na jednym z PKP’ów jedna z załóg kołami swojego samochodu wykopała niewybuch. Niestety organizatorzy musieli zamknąć teren, na którym znajdowały się 4 dość trudne PKP’y.

Podsumowując impreza w tym roku była „bombowa” 😉